„Mały problem” okazał się całkiem dużym problemem...
24-latka bez prawa jazdy i z sądowym zakazem wsiadła za kółko. Sama przyznała się policji. Grozi jej 5 lat więzienia.
Podczas kontroli prędkości w Dobieszy na ulicy Mazowieckiej policjanci piaseczyńskiej drogówki zatrzymali volkswagena. Kierująca przekroczyła dozwoloną prędkość w obszarze zabudowanym o 17 km/h. Zanim funkcjonariusze zdążyli poprosić o dokumenty, 24-letnia kobieta oznajmiła: „Jest mały problem, bo nie mam uprawnień… a nawet jeszcze większy, bo mam zakaz sądowy”.
Sprawdzenie w policyjnych systemach potwierdziło jej słowa. Okazało się, że sąd w Rypinie w sierpniu 2025 roku orzekł wobec niej zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Kobieta nie tylko popełniła wykroczenie drogowe, ale także przestępstwo z art. 244 Kodeksu Karnego – niestosowanie się do orzeczonego zakazu.
Policjanci sporządzili dokumentację, a sprawa trafi do sądu w Piasecznie. Za złamanie zakazu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Przypominamy: sądowy zakaz prowadzenia pojazdów to nie zalecenie, a obowiązek – jego lekceważenie to poważne przestępstwo.
Źródło: policja.gov.pl