Kradzieże aut 04.07.2026

Kontrola drogowa zakończona mandatami i zakazem jazdy w Pilawie

49-latek przekroczył prędkość o 48 km/h, utracił dowód rejestracyjny i otrzymał mandaty wraz z zakazem dalszej jazdy.

Komenda Powiatowa Policji w Piasecznie

Kościelna 3, 05-500 Piaseczno

Kontrola drogowa, która rozpoczęła się od przekroczenia dozwolonej prędkości, szybko ujawniła kolejne uchybienia po stronie kierowcy. Brak aktualnych badań technicznych, zły stan techniczny pojazdu i nietypowe wyjaśnienie dotyczące urwanego zderzaka sprawiły, że 49-latek zakończył podróż mandatem oraz zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego z zakazem dalszej jazdy.

Podczas patrolu na ulicy Klonowej w Pilawie policjanci zatrzymali do kontroli kierującego Fiatem, który przekroczył dozwoloną prędkość o 48 km/h. Szybko okazało się, że pojazd od blisko roku nie posiada ważnych badań technicznych, a sam stan techniczny auta pozostawiał wiele do życzenia. W pojeździe brakowało między innymi zderzaka. Na pytanie funkcjonariuszy o przyczyny takiego stanu 49-latek odpowiedział, że przy użyciu samochodu chciał usunąć korzeń drzewa. Plan jednak nie zakończył się sukcesem i zamiast pozbyć się korzenia, urwał tylny zderzak.

Mężczyzna został ukarany mandatem za przekroczenie dozwolonej prędkości, brak aktualnych badań technicznych oraz zły stan techniczny pojazdu. Policjanci zatrzymali również dowód rejestracyjny auta z zakazem dalszej jazdy do czasu usunięcia usterek i doprowadzenia pojazdu do stanu zgodnego z przepisami.

Choć historia urwanego zderzaka może wywołać uśmiech, finał tej sprawy dla samego kierowcy był mniej zabawny. Przypominamy, że przepisy nie robią wyjątków dla nietypowych pomysłów, dlatego warto dbać o sprawny technicznie pojazd i rozwagę za kierownicą.

Źródło: policja.gov.pl

MW

Marek Wyrzykowski

Od 20 lat prowadzi lokalne redakcje i specjalizuje się w samorządzie oraz kronice policyjnej.

Więcej artykułów →

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację — napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.